Elektroniczne postępowanie upominawcze - wstępne uwagi

W serwisie prawo.vagla.pl pojawiła się prośba o przeanalizowanie pierwszych pomysłów dotyczących elektronicznego postępowania upominawczego (EPU). Chodzi tutaj głównie o efektywne, elektroniczne przesyłanie wezwań do spłaty długu do dłużników. Poniżej znajdują się uwagi, które mi się nasunęły podczas lektury tego dokumentu.

W ramach wprowadzenia: sprawa dotyczy e-sądów, czyli - w moim rozumieniu całego problemu - realizacji wymogu dostosowania do maja 2008 administracji publicznej do przyjmowania dokumentów elektronicznych. Z technicznego punktu widzenia chodzi o zbudowanie systemu służącego do przyjmowania dokumentów od użytkowników (powodów) - czyli zwykłej skrzynki podawczej - oraz doręczania odpowiednich odpowiedzi do innych użytkowników. Systemy tego typu istnieją i są wdrażane już w wielu instytucjach, więc można założyć, że z technicznego punktu widzenia zadanie jest realizowalne bez większego problemu.

Należy zaznaczyć, że nie jestem ekspertem w dziedzinie prawa lub sądownictwa, a moje wnioski opierają się tylko na pobieżnej analizie opublikowanego dokumentu.

Analiza dokumentu

Przeanalizujmy teraz wybrane pomysły zespołu EPU.

Loginem wymaganym przez system od wszystkich użytkowników poza pozwanymi byłby numer PESEL; dla cudzoziemców loginem powinny być imię i nazwisko.

Nie jestem entuzjastą stosowania numeru PESEL jako loginu; co więcej, nie podoba mi się pomysł wprowadzenia niespójności w sposobie identyfikowania poszczególnych użytkowników. Proponowałbym wykorzystać adres e-mail - musi go mieć każdy użytkownik e-sądu (są do niego wysyłane np. awiza) i zazwyczaj użytkownik będzie go pamiętać. Numer PESEL może być wykorzystywany do odzyskiwania zapomnianego loginu.

Ponadto pomysł wykorzystania imienia i nazwiska do logowania ma jedną małą wadę: imię i nazwisko nie są unikalne i może się zdarzyć, że z systemu będą chciały skorzystać 2 osoby o tym samym imieniu i nazwisku. Nie będą mogły się one wtedy zalogować lub będą musiały korzystać z jakichś obejść (typu: JanKowalski1). Nie jest to zbyt eleganckie rozwiązanie.

w przypadku pozwanych podanie loginu nie byłoby żądane przez system.

Z tego wynika, że "awizo" do pozwanych będzie zawierało jednorazowy identyfikator, za pomocą którego będzie można odebrać odpowiednie pismo. W efekcie pismo będzie mogło zostać odebrane na przykład przez administratora serwera pocztowego, z którego korzysta pozwany (albo, co gorsza, przez intruza). W taki sposób nie tylko dojdzie do odczytania wiadomości przez osobę nieuprawnioną, ale także do oznaczenia pisma jako odebranego w sytuacji, gdy jego prawdziwy adresat go nie otrzyma. Oczywiście można zastosować wymóg złożenia przed odebraniem pisma podpisu elektronicznego, ale automatyczne weryfikowanie takiego podpisu wymagałoby zbudowania bazy pełnomocnictw (skąd mamy wiedzieć, czy Jan Kowalski nie jest czasem pełnomocnikiem Henryka Nowaka?) - a to jest raczej awykonalne w tzw. średnim horyzoncie czasowym. Problem pełnomocnictwa jest jednak bardziej złożony i wymaga oddzielnej analizy.

Poza tym wysyłanie takich "kodów dostępu" nie zaszyfrowaną pocztą jest zabronione przez jedno z obowiązujących rozporządzeń, a wysyłka poczty zaszyfrowanej w polskich realiach mija się z celem.

Zauważmy też, że wysyłka "awizo" pocztą tradycyjną, przy dzisiejszej skuteczności działania Poczty Polskiej (ginące przesyłki), także nie jest dobrym rozwiązaniem. Wystarczy bowiem na chwilę zajrzeć do koperty, by poznać identyfikator pisma. Może to zrobić np. kiepsko opłacany listonosz.

Oryginał tytułu egzekucyjnego i tytułu wykonawczego miałby postać elektroniczną i pozostawały w aktach sprawy. Odpisy nie byłyby wydawane.

Nie wydawanie papierowych odpisów dokumentów elektronicznych może w naszych realiach być istotnym problemem ("mentalnym", nie technicznym) w upublicznieniu tej usługi.

Zarys systemu informatycznego

W opisie systemu informatycznego brakuje mi informacji o podpisie elektronicznym - czy ma być wymagany i w którym momencie. Brak też informacji na temat systemu archiwizacji dokumentów i zapobieganiu utracie wartości dowodowej przez dokumenty.

Pełnomocnicy

Nie udało mi się doczytać, w jaki sposób mają działać pełnomocnicy. Czy każdy pełnomocnik ma dostęp do akt wszystkich użytkowników, czy tylko do swoich klientów, którzy wystawili mu pełnomocnictwa? Jeśli to drugie, to jak wygląda proces nadawania pełnomocnictw? Czy przesyłanie kodów (nie zaszyfrowaną) pocztą elektroniczną w przypadku pełnomocników (którzy będą mieć dostęp do danych wielu użytkowników) nie jest zbytnim obniżeniem poziomu bezpieczeństwa? Chodzi tu głównie o pełnomocników pozwanych, bo informacje o pełnomocnikach powoda mogą znaleźć się w pozwie (choć trzeba rozważyć możliwość zmiany pełnomocników w czasie trwania sprawy).

Użytkownicy wewnętrzni

Zastanawia mnie, czy wydanie wszystkim uprawnionym tokenów jest odpowiednim zabezpieczeniem. Zwróćmy uwagę na koszty takiej operacji. Czy nie lepiej byłoby umożliwić dostęp tym użytkownikom tylko z sieci wewnętrznej sądów? Pozwoli to zminimalizować problem wirusów i koni trojańskich.

Formularze

pozwany, w chwili pierwszego logowania się do systemu, mógłby wygenerować tylko dwa formularze – sprzeciwu, ewentualnie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu.

Z tego, co rozumiem, pozwany nie może w żaden sposób wysłać pozwu w innej sprawie? To znaczy: czy pozwany nie powinien mieć dostępnego formularza pozwu, by móc występować jako powód w innej sprawie? Kto jest uprawniony do wniesienia powództwa?

Koszty postępowania

niezawodne zidentyfikowanie osoby lub podmiotu uiszczającego opłatę;

Na dzień dzisiejszy jest to, o ile mi wiadomo, bardzo trudne - chyba, że sięgnie się po podpis elektroniczny. Podmioty rozliczające transakcje nie weryfikują bowiem wystarczająco dokładnie tożsamości płacącego.

że łatwość wnoszenia pozwów w elektronicznym postępowaniu upominawczym (co stanowi jedno z głównych założeń proponowanego systemu) pociąga za sobą zwiększone niebezpieczeństwo pozwów fikcyjnych.

Tutaj znów należałoby sięgnąć po podpis elektroniczny (i odpowiednie przepisy karne w przypadku "spamu").

Warunkowanie wniesienia pozwu od uiszczenia opłaty zagrożenie to ogranicza.

Technicznie trudne do zrealizowania - autoryzacja transakcji może bowiem "troszkę" potrwać (wystarczająco długo, by uniemożliwić uzależnienie wniesienia pozwu od uiszczenia opłaty). Można to rozwiązać, zapisując dokument w systemie i nadając mu status "oczekuje na płatność". Dopiero po uiszczeniu płatności dokument powinien być uznany za przyjęty - choć datą przyjęcia moim zdaniem powinien być moment zapisania go w stanie oczekiwania. Oczywiście w przypadku braku płatności należałoby dokument automatycznie usunąć (np. po 3 dniach).

Akta sprawy

Papierowe pisma procesowe byłyby niszczone po uprawomocnieniu się nakazu zapłaty.

Mój wrodzony instynkt samozachowawczy mówi mi, że w tym zapisie czai się jakieś niebezpieczeństwo - przynajmniej od strony "mentalności" ludzkiej, ale nie tylko. Kto odpowiada za to, by zdigitalizowany dokument był identyczny z oryginałem?

[dokument] zaopatrzony byłyby w publiczny kod dokumentu. Znajomość tego kodu wystarczałaby do zapoznania się z elektronicznym oryginałem tego dokumentu znajdującym się w systemie (weryfikacji prawdziwości papierowego odpisu), bez potrzeby dodatkowego logowania się do systemu.

Uważam, że logowanie powinno być wymagane. Bez logowania nie mamy możliwości rejestrowania dostępu do poszczególnych dokumentów ani kontroli tego dostępu. Nie wiem, co na to na przykład ustawa o ochronie danych osobowych.

Doręczenie

Związane z tym powinno być (obalalne) domniemanie, iż awizo zostało doręczone w dniu wysłania go do przez system.

I to bardzo łatwo obalalne. Awizo takie może zostać uznane przez system pocztowy za spam i nie dostarczone do adresata.

Uwaga na koniec: nie jestem prawnikiem i nie wiem, jak mocno sądownictwo jest związane przepisami obowiązującymi dla e-administracji. Jednakże moim zdaniem należy dołożyć wszelkich starań, by te rozwiązania były maksymalnie ze sobą spójne.

PS. W mej wyobraźni widzę tysiące pozwów, które, automatycznie wygenerowane przez systemy billingowe dostawców prądu, wody czy operatorów telekomunikacyjnych płyną wartkim strumieniem do e-sądu... I utykają na kilku pracownikach sądowych, zatwierdzających je machinalnie naciskając "ok","ok","ok".

Add new comment

Markdown

  • Quick Tips:
    • Two or more spaces at a line's end = Line break
    • Double returns = Paragraph
    • *Single asterisks* or _single underscores_ = Emphasis
    • **Double** or __double__ = Strong
    • This is [a link](http://the.link.example.com "The optional title text")
    For complete details on the Markdown syntax, see the Markdown documentation and Markdown Extra documentation for tables, footnotes, and more.

Filtered HTML

  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Allowed HTML tags: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <small>
  • Lines and paragraphs break automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Lines and paragraphs break automatically.
CAPTCHA
This question is for testing whether you are a human visitor and to prevent automated spam submissions.
By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.